• Ogłoszenia i Intencje
  • Wydarzenia
  • Róże różańcowe
  • Listy
  • Za zmarłych
  • Wyjazdy
  • Schola
  •  

    ARCYBISKUP METROPOLITA

    POZNAŃSKI

     

     

    LIST PASTERSKI

    ARCYBISKUPA  POZNAŃSKIEGO

    NA WIELKI POST ROKU PAŃSKIEGO 2024

    Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (Mk 1,15).

     

     

    Drodzy Archidiecezjanie, Bracia i Siostry w Chrystusie,

     

    1.         W Środę Popielcową wkroczyliśmy w czterdziestodniowy czas Wielkiego Postu. Na początku tego okresu – w jego dzisiejszą pierwszą niedzielę – staje przed nami Chrystus z wezwaniem: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15).

     

    Pomocą w tym procesie – bo niewątpliwie nawracanie się jest procesem – będzie nasze uczestnictwo w nabożeństwach Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali, udział w rekolekcjach wielkopostnych, pielgrzymowanie do kościołów stacyjnych w Poznaniu, a nade wszystko przystąpienie do sakramentu pokuty i pojednania. Chciałbym też zwrócić Waszą uwagę na piątkowe umartwienie związane z rodzajem spożywanych pokarmów, nazywane potocznie piątkowym postem.

     

    Nade wszystko jednak trzeba podkreślać, że post jest nierozdzielnie połączony z miłością bliźniego. W pochodzącym z chrześcijańskiej starożytności dziele, noszącym tytuł Pasterz, czytamy: „W dniu, w którym będziesz pościł nie weźmiesz nic do ust prócz chleba i wody, a pokarmy, które miałeś spożyć  w tym dniu dasz wdowie albo sierocie, albo biednemu; i tak będziesz pościł, aby ten, który otrzymał z postu twego, napełnił duszę swą i modlił się za ciebie do Boga”. W podobny sposób wypowiadał się św. Ambroży, który pisał: „A to powinniście wiedzieć, że to, co odmawiacie ciału waszemu w poście, wszystko winniście dać biednym, a nie zachowywać  dla siebie... To, co odmawiacie sobie poszcząc, winniście do nieba skierować przez biednych”. Takie pojęcie postu Ojcowie Kościoła przejęli od proroków Starego Testamentu i samego Chrystusa. „Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: Dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz przyodziać i nie odwrócić się od współziomków – mówił Bóg przez proroka Izajasza (Iz 58,7n.) 

    Dlatego w roku duszpasterskim, w którym towarzyszy nam hasło: Uczestniczę w życiu Kościoła, należy przypomnieć, że „Kościół nigdy nie może być zwolniony od czynienia caritas, jako uporządkowanej działalności wierzących i, z drugiej strony, nigdy nie będzie takiej sytuacji, w której caritas poszczególnych chrześcijan nie będzie potrzebna, gdyż człowiek, poza sprawiedliwością, potrzebuje i zawsze będzie  potrzebował miłości” (Benedykt XVI, Deus Caritas est, 29).  

    2.         Skoro  okres Wielkiego Postu ma nas doprowadzić do czynnej miłości bliźniego, to tegoroczny Wielki Post domaga się w sposób szczególniejszy zwrócenia naszej uwagi na tych spośród bliźnich, którzy są w największej potrzebie, bo zagrożone jest ich życie, a sami nie mogą się bronić.  

    „Kiedy Kościół stwierdza, że bezwarunkowe poszanowanie prawa do życia każdej niewinnej osoby – od poczęcia do naturalnej śmierci – jest jednym z filarów każdego cywilizowanego społeczeństwa, «pragnie po prostu przyczyniać się do budowy państwa o ludzkim obliczu. Państwa, które uznaje za swą podstawową powinność obronę fundamentalnych praw człowieka, zwłaszcza człowieka słabszego». (…). Nie może bowiem istnieć prawdziwa demokracja, jeżeli nie uznaje się godności każdego człowieka i nie szanuje jego praw. Nie może istnieć prawdziwy pokój, jeśli się nie bierze w obronę i nie popiera życia (…)

    Niejednokrotnie w życiu publicznym daje się słyszeć fałszywą tezę: „większość ma zawsze rację”. W demokracji – niewątpliwie – większość podejmuje decyzje. Nie oznacza to jednak, że racja jest po stronie większości, a jedynie, że mniejszość nie potrafiła znaleźć wystarczająco przekonujących argumentów, aby stać się większością. O racji nie decyduje liczba zwolenników danego poglądu. Racja – przede wszystkim racja etyczna – często jest po stronie mniejszości. Niekiedy zaś – o czym przypomina postać Sokratesa – po stronie pojedynczego człowieka o dobrze uformowanym sumieniu” (Oświadczenie Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski w kwestii aborcji – 26 stycznia 2024 roku).

    Także dlatego – wobec zapowiedzi rządu o udostępnieniu preparatów tzw. antykoncepcji doraźnej kobietom od 15. roku życia bez recepty (a młodszym na receptę) – Zespół Ekspertów KEP ds. Bioetycznych opublikował stanowisko wyrażające poważne zastrzeżenia wobec takiego kroku. Dotyczą one zarówno kwestii ściśle medycznych, jak i etycznych.

    Zespół zwraca uwagę na wczesnoporonne działanie obecnych na rynku preparatów. Szczególny niepokój i sprzeciw Zespołu budzi udostępnienie tych preparatów osobom nieletnim, których układ hormonalny jest jeszcze nie w pełni ukształtowany, tym bardziej, że żaden z tych preparatów nie został w sposób wystarczający przebadany pod kątem wpływu na kobiety w wieku poniżej 16. roku życia.

    W Stanowisku Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych czytamy, że „stosowanie tabletek ‘po’ przyczynia się do traktowania ciąży jako problemu, z którym trzeba walczyć wszelkimi środkami, włącznie z aborcją. W konsekwencji zmniejsza się szacunek dla życia człowieka i zwiększa się akceptowalność procedur medycznych związanych z jego niszczeniem”. „Z punktu widzenia etycznego stosowanie takich środków jest niemoralne, gdyż zawiera w sobie akceptację zniszczenia życia konkretnej osoby” (Stanowisko Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych odnośnie do stosowania tzw. antykoncepcji doraźnej - 31 stycznia 2024).

    3.         To, co dzieje się aktualnie w Polsce dowodzi, jak bardzo jest nam potrzebna odnowa naszych sumień. Za św. Janem Pawłem II powtarzamy, Polska potrzebuje ludzi sumienia. Nasz wielki i święty Rodak  mówił: „Nasza Ojczyzna stoi dzisiaj przed wieloma trudnymi problemami społecznymi, gospodarczymi, także politycznymi. Trzeba je rozwiązywać mądrze i wytrwale. Jednak najbardziej podstawowym problemem pozostaje sprawa ładu moralnego. Ten ład jest fundamentem życia każdego człowieka i każdego społeczeństwa. Dlatego Polska woła dzisiaj nade wszystko o ludzi sumienia. Być człowiekiem sumienia, to znaczy wymagać od siebie, podnosić się z własnych upadków, ciągle na nowo się nawracać. Być człowiekiem sumienia, to znaczy angażować się w budowanie królestwa Bożego: królestwa prawdy i życia,  sprawiedliwości, miłości i pokoju, w naszych rodzinach, w społecznościach, w których żyjemy i w całej Ojczyźnie; to znaczy także  podejmować odważnie odpowiedzialność za sprawy publiczne” (Skoczów 1995). Mimo iż od momentu wypowiedzenia tych słów upłynęło już nieco czasu, one nic nie straciły na swej aktualności. Te słowa odnoszą się do wszystkich, ale specjalnego znaczenia nabierają w odniesieniu do młodszego pokolenia. W formowaniu prawego sumienia – uczęszczającym do różnego rodzaju szkół – pomaga szkolna nauka religii i dlatego uczestnictwo w niej jest tak ważne. Korzystając z okazji przekazuję serdeczne podziękowanie wszystkim katechetom – kapłanom, siostrom zakonnym oraz wielkiej rzeszy osób świeckich, którzy katechizując w szkołach służą tym samym Ojczyźnie, pomagając wychować obywateli  prawego sumienia. 

    4.         Drodzy Bracia i Siostry! Pośród uczynków, jakie zaleca nam Kościół znajduje się wspomniany post i związana z nim jałmużna, ale jest także modlitwa. W modlitwie nie ustawajmy (por. Łk 18,1). Dlatego cieszę się, że ostatnio na mapie Archidiecezji pojawiły się kolejne świątynie, w których trwa nieustanna, dzień i noc, prowadzona modlitwa przed Najświętszym Sakramentem. Niech Wielki Post będzie w całej Archidiecezji czasem wzmożonej modlitwy, tak indywidualnej, jak i wspólnotowej. Raz jeszcze usilnie proszę Was, abyście w każdej parafii, w wybranym dniu tygodnia, klękali wraz z Waszymi kapłanami przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Niech to będzie modlitwa uwielbienia, przeproszenia, błagania i prośby. Wśród próśb, które pragnę Wam polecić niech znajdzie się wołanie o pokój na świecie i w naszej Ojczyźnie. Proszę też o modlitwę za Kościół i trwający synod. Módlcie się również za rodziców, młodzież i dzieci, a także o powołania do służby w Kościele. Módlcie się też i za mnie, którego Chrystus – na tym etapie historii Archidiecezji – ustanowił Waszym pasterzem.

    Dziękując Wam za współpracę z Waszymi kapłanami i poczucie odpowiedzialności za parafie, a przez nie za Archidiecezję i Kościół Powszechny.

     

    Na szczęśliwe i owocne przeżycie tegorocznego Wielkiego Postu z serca Wam błogosławię,

    † Stanisław Gądecki

    Arcybiskup Metropolita Poznański

    Pierwsza niedziela Wielkiego Postu

    Poznań, dnia 18 lutego 2024 roku

    N. 566/2024

     

     

    List Przewodniczącego Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego

    i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego na Dzień Życia Konsekrowanego 02.02.2024 r.

     

     

    Obecni w Kościele – konsekrowani są pośród nas

     

    W Święto Ofiarowania Pańskiego jesteśmy zaproszeni przez Świętą Rodzinę, by wejść do wnętrza Świątyni i ponownie zawierzyć swoje życie Panu Bogu. Józef i Maryja przychodzą do Świątyni, by wypełnić Prawo Starego Testamentu. Wszystko, co czynią, jest nie tylko wypełnieniem obowiązku, ale i wyrazem głębokiego zaufania wobec Boga. Dzięki Ich wierności to, co stare jest zapowiedzią NOWEGO i staje się darem dla Kościoła. Oto według proroctwa Symeona, TEN, którego przyniesiono do Świątyni jest ŚWIATŁEM na oświecenie dla pogan i chwałą Ludu Bożego (por. Łk 2,32).

     

    Jezus, Słowo Wcielone, Światłość Świata przyszedł do swoich, lecz swoi Go nie przyjęli. Tym jednak, którzy Go przyjęli dał moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili (por. J 1,9-12). Te słowa w naturalny sposób kierują naszą uwagę ku sakramentowi chrztu świętego, podczas którego staliśmy się dziećmi Boga i zostaliśmy włączeni we wspólnotę Ludu Bożego. I tu rodzi się pytanie: czy zdajemy sobie sprawę
    z tego, jak wielkim darem jest ten sakrament? Chrzest – to Bóg, który do nas przychodzi, oczyszcza, leczy nasze serca, czyni nas swoimi dziećmi na zawsze, swoim ludem, swoją rodziną, dziedzicami raju (Franciszek, Anioł Pański, 7.01.2024). Dzisiejsza uroczystość zaprasza nas byśmy z nową gorliwością odkryli znaczenie przyrzeczeń chrzcielnych
    i wiernie je wypełniali w naszej  codzienności.

     

    Święto Ofiarowania Pańskiego, to dzień, w którym razem dziękujemy Bogu za instytuty zakonne, kontemplacyjne,  prowadzące dzieła apostolskie, oraz za stowarzyszenia życia apostolskiego, za instytuty świeckie i za indywidualne formy życia konsekrowanego (Vita Consecrata 2). Ich członkowie składają Bogu swoje życie w ofierze, aby oddać się Jemu niepodzielnym sercem, dzięki czemu stają się całkowitym darem dla każdego człowieka, dla Kościoła i dla świata. Osoby konsekrowane, naśladując Jezusa czystego, ubogiego i posłusznego, są świadkami Jego obecności pośród nas. Realizując wiernie swoje powołanie, czynią wszystko, by Bóg był bardziej znany i kochany – uczestniczą
    w ten sposób w powszechnej misji Kościoła.

     

    Święty Jan Paweł II przypomina nam, że w ukazywaniu świętości Kościoła obiektywne pierwszeństwo należy przyznać życiu konsekrowanemu, jako że odzwierciedla ono sposób życia samego Chrystusa czystego, ubogiego i posłusznego. Życie konsekrowane zapowiada i w pewien sposób uprzedza nadejście przyszłej epoki, kiedy to nastąpi pełnia Królestwa niebieskiego, które już teraz jest obecne w zalążku i w tajemnicy, i kiedy po zmartwychwstaniu ludzie nie będą się już żenić ani wychodzić za mąż, lecz będą niczym aniołowie Boży (por. VC 32).

     

    Kościół naszym domem

     

    W akcie ofiarowania Jezusa w Świątyni Maryja z Józefem wypełniają to, co zostało zawarte w Starym Przymierzu. To Przymierze nie jest jednak dla nich tylko martwą literą. Oni patrzą głębiej i dalej. W każdym przepisie Prawa odkrywają sens Bożej miłości do człowieka. I choć może nie od razu rozumieją – to zachowują i rozważają w sercu, ufając, że Bóg wyjaśni wszystko w swoim czasie.

     

    Osoby Konsekrowane – siostry, bracia i ojcowie wskazują na pierwszeństwo Boga w życiu doczesnym. Wypełniając swoje zobowiązania płynące z pójścia za Chrystusem, prowadzą nas do Świątyni na spotkanie z Jezusem Eucharystycznym – przypominając
    w ten sposób, że tylko ON nadaje prawdziwy sens naszemu życiu.  

     

    Dzisiejszy świat biegnie tak szybko, że brakuje nam coraz częściej czasu dla siebie nawzajem. Konsekrowani uczą nas, jak ważne jest to, by zatrzymać się przy Bogu i drugim człowieku. Gdy wciąż się biegnie, trudno dostrzec szczegóły. Gdy się zatrzymujemy
    i poświęcamy swój czas innym, wówczas rozumiemy coraz bardziej ich życie i zaczynamy dostrzegać prawdziwe oblicze konkretnego człowieka. Papież Franciszek nazywa taką postawę duszpasterstwem obecności i przypomina, że jest ono podstawowym lekarstwem na chorobę aktywizmu dzisiejszego świata.

     

    Obecność to cecha charakterystyczna osób konsekrowanych. Oni są obecni, obecni przy tych, dla których my nie potrafimy, a może niekiedy nie chcemy znaleźć czasu.
    Są przy chorych, odrzuconych, samotnych, cierpiących, umierających zarówno duchowo, jak i fizycznie. Ich siłą jest miłość Chrystusa. Jego oblicze rozpoznają w obliczu każdego człowieka, któremu oddają swój czas.  W ten sposób przypominają nam, że wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga, że Kościół jest naszym Domem i w nim jest prawdziwe Źródło Życia. W tym Domu każdy ma swoje miejsce, każdy jest potrzebny, jest kimś jedynym i niepowtarzalnym.

     

    W czasach współczesnych coraz więcej osób świeckich współdzieli
    z konsekrowanymi misję głoszenia Dobrej Nowiny. Są zaproszeni do uczestnictwa
    w różnego rodzaju świeckich stowarzyszeniach poszczególnych rodzin zakonnych. Dzięki temu możemy korzystać z bogactwa charyzmatów, jakimi Duch Święty obdarza Kościół. Jako wspólnota wiary jesteśmy związani z konsekrowanymi w wielu przestrzeniach życia religijnego i społecznego nie tylko przez modlitwę, ale także poprzez czynne zaangażowanie.

     

    Oczekiwanie – czynnym zaangażowaniem

     

    Gdy Święta Rodzina przybyła do Świątyni, by ofiarować Jezusa, była tam już prorokini Anna i starzec Symeon. Ich obecność nie była przypadkowa. Oni wiernie przez wiele lat oczekiwali wypełnienia się Bożej obietnicy. Z pewnością doświadczali w tym czasie pokusy zniechęcenia i zastanawiali się, czy to, jak żyją ma sens.  Na pierwszy plan wysuwa się jednak ich WIERNOŚĆ, nagrodzona spełnieniem obietnicy. Na zewnątrz mogłoby się wydawać, że nic wielkiego nie czynili. Potrzeba było jednak Ich wiernego trwania przy Bogu w szarej codzienności życia, byśmy i my mogli stać się uczestnikami Bożych obietnic.

     

    Także i osoby konsekrowane uczą nas czynnego oczekiwania na powtórne przyjście Chrystusa. Z jednej strony trwają na modlitwie w zaciszu swego serca, a z drugiej angażują się w różny sposób, by przygotować dla Pana drogi ludzkich serc. Modlitwa
    i czynna służba osób konsekrowanych pokazują nam, że jest ktoś, kto się za nas i z nami modli, kto poświęca swoje życie, byśmy nie doświadczali głodu samotności.

     

    Wszystkie posługi, które osoby konsekrowane podejmują w Kościele i w świecie nie zawsze są widoczne i eksponowane. Pośród konsekrowanych są ci, którzy oddają się całkowicie sprawom Pana w zakonach kontemplacyjnych; inni znowu podejmują dzieła misyjne; jest wiele osób zaangażowanych w edukację; nie brak sióstr, braci i ojców zaangażowanych w posługę ubogim i potrzebującym tak na duszy, jak i na ciele. Wiele osób zakonnych możemy spotkać w domach opieki, przedszkolach, domach dziecka czy szpitalach. Osoby konsekrowane towarzyszą nam na co dzień także poprzez zaangażowanie w różne grupy formacyjne czy duszpasterstwa. Bogactwo różnorodności ich charyzmatów jest wielkim darem nie tylko dla wspólnoty Kościoła, ale dla całego świata. Wiele z nich podejmuje trudne zadanie obecności pośród tych, którzy doświadczają głodu, wojny i innych dramatycznych wydarzeń. Ich obecność stanowi niekiedy jedyne światło nadziei tam, gdzie po ludzku już jej nie ma. W świecie, tak bardzo podzielonym i naznaczonym cierpieniem, w świecie skłóconym, w którym brat nienawidzi brata, osoby konsekrowane stają się zwiastunami pokoju, przypominając,
    że prawdziwe pojednanie rodzi się w sercu, a przebaczenie jest wyrazem Bożego miłosierdzia. Jak wielu z nich stało się męczennikami, oddając swe życie w obronie tych, którym służyli.

     

    Wdzięczność

     

    Obchodząc dziś kolejny Światowy Dzień Życia Konsekrowanego dziękujemy wraz z całym Kościołem za osoby, które ślubując rady ewangeliczne: czystości, ubóstwa
    i posłuszeństwa, przypominają nam, że BÓG JEST MIŁOŚCIĄ. Święty Jan Apostoł w jednym ze swoich listów woła: Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga,
    a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga (…). W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat abyśmy życie mieli dzięki Niemu (…). Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. Kto trwa w miłości trwa w Bogu a Bóg trwa w nim
    (1J 4,7-16).

     

    Jeśli pozwolimy, by Duch Święty nas prowadził, to możemy Jego mocą dokonywać pięknych dzieł Bożej miłości. Niech dobry Bóg błogosławi wszystkim konsekrowanym. Niech nigdy nie zabraknie braci i sióstr – pełnych entuzjazmu i pasji, którzy całym swoim życiem będą głosić światu Dobrą Nowinę.

     

    + Jacek Kiciński CMF

     

          Przewodniczący Komisji

    ds. Instytutów Życia Konsekrowanego

    i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego KEP

     

     

    ARCYBISKUP METROPOLTA

                   POZNAŃSKI

     

     

    LIST PASTERSKI ARCYBISKUPA POZNAŃSKIEGO

    NA ADWENT ROKU PAŃSKIEGO 2023

    Uczestniczę we wspólnocie Kościoła

     

    Drodzy Kapłani, Osoby Życia Konsekrowanego, Umiłowani Archidiecezjanie!

    Pierwsza Niedziela Adwentu rozpoczyna nowy rok pracy duszpasterskiej i formacyjnej Kościoła w Polsce. Tym razem naszej wędrówce wiary będzie towarzyszyło motto: „Uczestniczę we wspólnocie Kościoła”, które zachęca nas wszystkich, abyśmy wspólnie raz jeszcze odkryli, że Kościół Chrystusowy jest naszym domem, w którym każdy znajdzie dla siebie miejsce i przestrzeń swojego rozwoju we wspólnocie.

    Naszych refleksji zmierzających do pogłębienia zaangażowania w życie wspólnoty wiary nie możemy oderwać od trwającego w Kościele Powszechnym Synodu o synodalności, którego pierwsza sesja – poprzedzona etapami w parafiach, diecezjach, krajach i kontynentach – zakończyła się z końcem października w Rzymie i zaowocowała wydaniem dokumentu podsumowującego obrady pt. „Kościół synodalny w misji”.

    Zdajemy sobie sprawę z tego, że zaproponowany przez Papieża Franciszka proces synodalny jest wydarzeniem historycznym, jedynym w swoim rodzaju. Pozwala zabrać głos wszystkim członkom Kościoła, zarówno tym, którzy żyją Ewangelią każdego dnia, jak i tym, którzy z różnych powodów są zdystansowani, a nawet wrogo nastawieni do Kościoła i jego zbawczej działalności. Do tej pory w dziejach Kościoła nie miała jeszcze miejsca tak rozległa konsultacja Ludu Bożego przez zaproszenie do wspólnego wsłuchiwania się w głos Ducha Świętego.

    W przestrzeni publicznej, pośród biskupów, kapłanów, osób życia konsekrowanego i wiernych świeckich pojawiają się różne głosy, radości i niepokoje związane z zakończoną w Rzymie sesją plenarną.

    Wobec tego raz jeszcze pragnę podkreślić, że w świecie, który jest tak mocno podzielony, w którym trwają nieustannie konflikty zbrojne oraz odchodzenie wielu ludzi od Boga i życia Ewangelią, Kościół musi pozostać znakiem jedności i prawdy, jaka pochodzi od Jezusa Chrystusa. Dlatego też podkreślam, że o ile możemy dyskutować i szukać sposobów owocnej ewangelizacji świata i człowieka poprzez podejmowanie najróżniejszych inicjatyw duszpasterskich, to jednak nauczanie Kościoła i wyznanie wiary muszą pozostać wspólne dla całego Kościoła, niezależnie od kontynentu, kultury i mentalności.

    Zachęcam, abyśmy na wszystkich poziomach życia Kościoła w Archidiecezji Poznańskiej – podobnie jak w innych polskich diecezjach – zastanowili się nad syntezą kończącą pierwsze spotkanie plenarne trwającego Synodu. Wszystko po to, abyśmy do końca lutego 2024 roku mogli – kapłani, osoby życia konsekrowanego i wierni świeccy – przesłać nasze uwagi do Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski pogłębiając w sobie synodalny sposób życia Kościoła, oraz nabrali przekonania, że każdy ochrzczony jest odpowiedzialny za Kościół.

    Nasza obecność w Kościele to nic innego jak podążanie drogą, którą Chrystus prowadzi nas ku zbawieniu. Podstawowym gremium synodalnym w parafii jest Parafialna Rada Duszpasterska, która jednoczy i gromadzi przedstawicieli wszystkich wspólnot budujących parafialną rodzinę wiary. Nie może być zatem takiej wspólnoty, w której nie istniałoby to gremium lub też było tylko na papierze. Dziękuję wszystkim członkom Parafialnych Rad Duszpasterskich oraz duszpasterzom za wspólne dzieło budowania synodalnego Kościoła oraz zachęcam, aby ożywić funkcjonowanie Rad Duszpasterskich oraz zadbać, aby w każdej z nich znaleźli się przedstawiciele wszystkich środowisk duszpasterskich parafii, w tym również ludzie młodzi.

    Zaangażowanie w życie Kościoła buduje najpierw jedność z Bogiem, która wyraża się w życiu sakramentalnym i na modlitwie. Zdajemy sobie sprawę jak wielkim dobrodziejstwem jest Adoracja Chrystusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Papież Franciszek nieustannie przypomina – mówił o tym również na zakończenie sesji plenarnej Synodu – że Kościół musi stać się Kościołem adorującym. Dziękuję wszystkim, którzy modlą się w czasie parafialnych godzin Adoracji. Zachęcam do dalszego rozwoju w archidiecezji Kaplic Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu oraz proszę duchownych i świeckich, aby nie było w naszej archidiecezji parafii, w której raz w tygodniu kapłani wraz z wiernymi nie modliliby się przed Najświętszym Sakramentem za Kościół, za kapłanów, a także o dar nowych powołań kapłańskich.

    Zaangażowanie w życie wspólnoty parafialnej rozwija takie funkcjonowanie parafii, które pozwala jej stać się przystanią, miejscem modlitwy, spotkania i wsłuchiwanie się w siebie nawzajem. Polskie syntezy synodalne pokazały, że potrzebujemy poprawienia relacji między duchownymi i świeckimi i na odwrót. Jest to nasze wspólne zadanie. Bogactwo funkcjonowania w Archidiecezji Poznańskiej wielu ruchów i wspólnot o wymiarze charyzmatycznym, ewangelizacyjnym, misyjnym i formacyjnym jest ogromne. Mimo to potrzebujemy dalszych nowych impulsów i nieustannej wymiany myśli i doświadczeń. Korzystam z okazji, aby podziękować wszystkim liderom, którzy za Kościół – we współpracy z Archidiecezjalną Radą Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich – podejmują dzieła ewangelizacyjne, mające na celu zaproszenie do czynnego udziału w życiu Kościoła wiernych świeckich, w tym zwłaszcza dzieci, młodzieży i całych rodzin.

    Sakrament chrztu świętego włączył nas w wielką rodzinę Kościoła Chrystusowego. Poprzez wezwanie do apostolstwa, które – od osobistego nawrócenia prowadzi nas do czynienia Kościoła naszym wspólnym domem – wymaga od nas wsłuchiwania się nawzajem i wzięcia za siebie odpowiedzialności. Szukajmy sposobów, by – poprzez parafialne rekolekcje, dni skupienia, nabożeństwa pokutne i dobrze przygotowaną katechezę szkolną oraz dorosłych, a nade wszystko przez piękne celebrowanie Eucharystii – przybliżać bliźnim Chrystusa. Kontynuowanie spotkań synodalnych, wyjazdy pielgrzymkowe, festyny parafialne oraz działalność Caritas powinny również  budować parafię jako wspólnotę wspólnot, a więc przestrzeń realizacji darów i charyzmatów dla dobra całego Kościoła.

    Na koniec bardzo dziękuję wszystkim żywo zainteresowanym wspólnym dobrem Ludu Bożego i zaangażowanym na różnych poziomach w życie parafii i archidiecezji. Dziękuję małżonkom, którzy uczą dzieci modlitwy i spotkania z Jezusem. Dziękuję katechetom, katechistom, nadzwyczajnym szafarzom, służbie liturgicznej, prowadzącym chóry, schole i zespoły liturgiczne, animatorom i liderom wspólnot, członkom Żywego Różańca, członkom Parafialnych Zespołów Caritas, tworzącym Parafialne Rady Duszpasterskie i Ekonomiczne.

    Dziękuję księżom proboszczom, wikariuszom, osobom życia konsekrowanego pracującym w duszpasterstwie, kapelanom szpitali, domów pomocy społecznej, więzień, wszystkim księżom seniorom, za świadectwo życia oddanego Chrystusowi i Kościołowi. Wszystkich – kapłanów i świeckich – zachęcam do gorliwej pracy nad własnym uświęceniem i odpowiedzialnej służby w powierzonych sobie wspólnotach.

    Na owocne przeżycie Adwentu oraz rozeznanie własnej przestrzeni zaangażowania w życie Kościoła wszystkim z serca błogosławię

     

     

     

     

                                                                                                     † Stanisław Gądecki

                                                                                          Arcybiskup Metropolita Poznański

     

     

     

     

    Poznań, dnia 3 grudnia 2023 roku

    Pierwsza Niedziela Adwentu

     

     

    KURIA METROPOLITALNA                             Poznań, dnia 30 listopada 2023 roku

    ul. Ostrów Tumski 2                                                  N. 6006/2023

    61-109 Poznań

    tel.  +48 61 851 28 00

    fax: +48 61 851 28 14

    kuria@archpoznan.pl

    www.archpoznan.pl

     

     

     

     

     

     

     

    List Pasterski Arcybiskupa Metropolity Poznańskiego Stanisława Gądeckiego na Adwent roku 2023, należy odczytać we wszystkich kościołach i kaplicach należących do Archidiecezji Poznańskiej w pierwszą niedzielę Adwentu – 3 grudnia 2023 roku.

     

     

     

     

     

    Biskup Grzegorz Balcerek

    Wikariusz Generalny

     

     

     

     

    ks. prałat dr Ireneusz Dosz

    Kanclerz Kurii

     

     

     

     

    VADEMECUM WYBORCZE KATOLIKA

                   

     

    Wolne wybory są podstawową instytucją demokratyczną, pozwalającą obywatelom decydować o kierunku rozwoju wspólnoty politycznej. Ten doniosły akt, jak wszystkie inne działania katolików, powinien być inspirowany wiarą. Niniejszym dokumentem chcemy pomóc w podejściu do wyborów, które na różnych poziomach (samorządowym, krajowym, europejskim) będą odbywać się w najbliższych miesiącach.

     

    W związku z tym przypominamy podstawowe zasady, jakimi powinien kierować się katolik. 

     

    1. Uczestnictwo w wyborach

     

    Zaangażowanie i udział w wyborach stanowią dostępny dla każdego obywatela sposób realizacji „prawa i obowiązku” uczestnictwa w życiu społeczno-politycznym. Udział w wyborach jest obowiązkiem sumienia katolika. Jest to bowiem dowód podstawowego zaangażowania się „na rzecz dobra wspólnego, czyli dobra wszystkich i każdego”[1].

     

    2. Znaczenie dobra wspólnego

     

    Dobro wspólne stanowi sumę wartości, dzięki którym człowiek, rodzina i społeczność mogą pełniej i łatwiej osiągnąć własną doskonałość[2]. Realizacja tak rozumianego dobra wspólnego może być zapewniona jedynie wtedy, gdy polityka oparta jest o „poprawną koncepcję osoby ludzkiej”[3]. Obowiązek wyborczy wymaga zatem odpowiedzialnych decyzji w oparciu o zasady ładu moralnego.

     

    3. Wartości nienegocjowalne

     

    W tych sprawach, które dotyczą istoty porządku moralnego, prawy rozum nie pozwala na kompromisy[4]. W konsekwencji katolicy:

     

    a) opowiadają się bezwarunkowo po stronie prawa do życia od poczęcia do naturalnego kresu, które to prawo „stanowi fundament współżycia między ludźmi oraz istnienia wspólnoty politycznej”[5];

    b) z równą determinacją zabiegają o ochronę praw rodziny, opartej na monogamicznym małżeństwie osób przeciwnej płci. Uważają zatem za niedopuszczalne zrównanie z rodziną innych form współżycia[6];

    c) stoją na straży zagwarantowania prymatu rodziców w wychowaniu swoich dzieci[7];

    d) bronią wolności sumienia i wolności religijnej, stanowiącej „serce praw człowieka”[8];

    e) sprzeciwiają się budowaniu świata „tak, jakby Boga nie było”[9];

    f) są zaangażowani na rzecz wewnętrznego i zewnętrznego pokoju, będącego podstawowym warunkiem realizacji dobra wspólnego;

    g) troszczą się o etyczny kształt procesów gospodarczych, sprzeciwiając się „ekonomii, która zabija”[10].

     

    Kwestie te stanowią zbiór zasad, które powinny być uwzględnione podczas podejmowania decyzji wyborczych. „Właściwie ukształtowane sumienie chrześcijańskie nie pozwala nikomu przyczyniać się przez oddanie głosu do realizacji programu politycznego lub konkretnej ustawy, które podważają podstawowe zasady wiary i moralności”[11].

     

    4. Uznanie demokratycznych wyborów

    O ile obowiązkiem katolika jest udział w głosowaniu i oddanie głosu zgodnie z własnym sumieniem, o tyle w sytuacji, gdy społeczeństwo już dokonało demokratycznego wyboru – nawet jeśli jest on sprzeczny z preferencjami głosującego – należy uszanować jego wynik. W sytuacji, gdyby „sprawujący władzę ustanawiali niesprawiedliwe prawa lub podejmowali działania sprzeczne z porządkiem moralnym, to rozporządzenia te nie obowiązują w sumieniu”[12]. Sprzeciw katolika względem tak stanowionego prawa wynika jedynie z posłuszeństwa Bogu, a nie z racji politycznych.

    5. Modlitwa za Ojczyznę

    Mając na uwadze rangę demokratycznych wyborów w budowaniu dobra wspólnego w oparciu o przypomniane zasady, prosimy wszystkich o podjęcie modlitwy w intencji naszej Ojczyzny.

     

    Rada ds. Społecznych Konferencji Episkopatu Polski

    Warszawa, 21.09.2023

     


    [1] Jan Paweł II, Adhortacja Christifideles laici, nr 42; Jan Paweł II, Encyklika Sollicitudo rei socialis, nr 38.

    [2] Por. Sobór Watykański II, Konstytucja duszpasterska Gaudium et spes, nr 75.

    [3] Jan Paweł II, Encyklika Centesimus annus, nr 46.

    [4] Por. Kongregacja Nauki Wiary, Nota doktrynalna o niektórych aspektach działalności i postępowania katolików w życiu politycznym, nr 4.

    [5] Jan Paweł II, Encyklika Evangelium vitae, nn. 2, 28.

    [6] Por. Kongregacja Nauki Wiary, Nota doktrynalna o niektórych aspektach działalności i postępowania katolików w życiu politycznym, nr 4.

    [7] Kongregacja Nauki Wiary, Nota doktrynalna o niektórych aspektach działalności i postępowania katolików w życiu politycznym, nr 4.

    [8] Jan Paweł II, Orędzie na XXXII Światowy Dzień Pokoju, 1999, nr 5.

    [9] Jan Paweł II, Adhortacja apostolska Ecclesia in Europa, nr 9.  

    [10] Franciszek, Adhortacja Evangelii gaudium, nr 58.

    [11] Por. Kongregacja Nauki Wiary, Nota doktrynalna o niektórych aspektach działalności i postępowania katolików w życiu politycznym, nr 4.

    [12] Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 1903.

     

     

    JAN PAWEŁ II – CYWILIZACJA ŻYCIA

    List pasterski Episkopatu Polski

    zapowiadający ogólnopolskie obchody XXIII Dnia Papieskiego

     

    Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia!

               

    Życie jest darem, który człowiek otrzymuje od Boga. Troska z jaką właściciel z dzisiejszej Ewangelii przygotowuje winnicę – otaczając ją murem, kopiąc tłocznie i stawiając wieżę – jest obrazem miłości Boga, który stwarzając świat i wyposażając człowieka w rozum i wolną wolę dał mu warunki do rozwoju. Dary te są wyrazem zaufania wobec człowieka, który odkrywając wolę Bożą, może kierować własnym życiem i wpływać na losy innych. W ten sposób Bóg zaprosił człowieka do budowania na świecie „cywilizacji życia”. Jej podstawą jest rodzina i rodzące się w niej nowe życie. Dzieci są nadzieją, która rozkwita wciąż na nowo, projektem, który nieustannie się urzeczywistnia, przyszłością, która pozostaje zawsze otwarta. Przychodząc na świat, przynoszą z sobą orędzie życia, które wskazuje na Stwórcę, o czym przypomniał na Kongresie Rodzin w Rzymie w 2000 roku św. Jan Paweł II.

    Człowiek jednak nadużył zaufania, którym obdarzył go Bóg, czego wyrazem we wspomnianej przypowieści jest bunt robotników przeciwko właścicielowi winnicy. Wszedł on w miejsce Boga i sam zaczął decydować o życiu, jego wartości i sensie. Tragiczne skutki tej postawy św. Jan Paweł II określił mianem „cywilizacji śmierci”. Stanowi ją wszystko, co godzi w samo życie, jak wszelkiego rodzaju zabójstwa, ludobójstwa, aborcja, eutanazja i dobrowolne samobójstwo; wszystko, cokolwiek narusza całość osoby ludzkiej, jak okaleczenia, tortury zadawane ciału i duszy, próby wywierania przymusu psychicznego; wszystko, co ubliża godności ludzkiej, jak nieludzkie warunki życia, arbitralne aresztowania, deportacje, niewolnictwo, prostytucja, handel kobietami i młodzieżą; a także nieludzkie warunki pracy (KDK, 27).

    Dlatego przeżywając, w łączności z papieżem Franciszkiem, XXIII Dzień Papieski, pod hasłem Jan Paweł II – Cywilizacja życia, chcemy wrócić do orędzia, które św. Jan Paweł II zapisał na kartach encykliki Evangelium vitae. Papież przypomniał o godności i wartości ludzkiego życia, a także wskazał w jaki sposób w opozycji do „cywilizacji śmierci” budować „cywilizację życia”.

     

    I. Kim jest człowiek?

                Współcześnie fundamentalną kwestią w budowaniu „cywilizacji życia” nie jest już tylko prawda o godności człowieka, gdyż jest ona zazwyczaj jasno prezentowana zarówno w nauczaniu Kościoła jak i prawodawstwie świeckim. Dzisiaj główne kontrowersje związane są z próbą odpowiedzi na pytanie – jaka istota może być nazwana człowiekiem? Na podstawie jakich kryteriów można to ocenić i kto te kryteria ustala?

    Czytelne stanowisko Kościoła w tej kwestii zaprezentował św. Jan Paweł II, który pisał: od chwili zapłodnienia (…) rozpoczyna się życie, które nie jest życiem ojca ani matki, ale nowej istoty ludzkiej, która rozwija się samoistnie. (…) Tę oczywistą prawdę (...) nowoczesna genetyka potwierdza cennymi dowodami. Ukazała ona, że od pierwszej chwili istnieje dokładny program tego, kim będzie ta żywa istota (…). Od zapłodnienia rozpoczynają się dzieje życia człowieka, choć potrzeba czasu, aby każda z jego wielkich potencjalnych zdolności w pełni się ukształtowała i mogła być wykorzystana (EV, 60). Przytoczone słowa stanowią jednoznaczną odpowiedź na podnoszone w debacie publicznej pytania dotyczące m.in. prawa rodziców, a zwłaszcza matki, do decydowania o życiu dziecka, które nosi w swoim łonie. Sprzeciwiają się również próbom wymuszenia na ustawodawcy uchwalenia prawa do bezpłatnego dostępu do aborcji i nakazowi jej wykonywania pracownikom ochrony zdrowia. 

                 Nie brakuje dziś także głosów, które w imię etyki jakości życia, czyli na podstawie przyjętych standardów biologicznych, intelektualnych, psychicznych czy ekonomicznych, dla których najważniejszymi kryteriami są użyteczność i sukces za wszelką cenę, odmawiają prawa do życia osobom chorym i z niepełnosprawnościami. Ma się to dokonywać poprzez ograniczanie im dostępu do leczenia, izolację a także pozbawianie ochrony prawnej czy wręcz eutanazję. Tymczasem (…) cierpienie, które pod tylu różnymi postaciami obecne jest w naszym ludzkim świecie, jest w nim obecne także i po to, ażeby wyzwalać w człowieku miłość, ów właśnie bezinteresowny dar z siebie na rzecz innych ludzi, ludzi cierpiących. (SD, 29). Ludzie chorzy mają więc do odegrania w dziejach świata wprawdzie trudną, ale jednak szczególnie ważną rolę.

               

    II. Ewangelia życia

                U źródeł „cywilizacji życia” stoi potrzeba ewangelizacji. Tylko bowiem w perspektywie wiary można w pełni odkryć wartość i godność każdego ludzkiego istnienia. Wynikają one najpierw z prawdy o stworzeniu człowieka, którego Bóg chciał dla niego samego, zaprosił go do „zarządzania” światem i przekazywania życia. Człowiek musi posiadać niezwykłą wartość w oczach Boga – pisał w Kazaniach na Areopagu Karol Wojtyła – jeśli dla jego odkupienia Syn Boży sam staje się człowiekiem. Także męka, śmierć i zmartwychwstanie ukazują wartość ludzkiego życia, zwłaszcza naznaczonego cierpieniem. W końcu równość ludzi, wielkość ich posłannictwa i związana z tym godność opierają się na tym, że ostatecznym celem człowieka jest życie z Bogiem w wieczności.

     

    III. Budowa cywilizacji życia

    Budowanie „cywilizacji życia” jest zadaniem Kościoła i całego społeczeństwa. Jej fundamentalne prawo stanowi miłość – jedyne właściwe odniesienie człowieka do człowieka. Wyraża się ono we współczuciu, solidarności i gotowości do ofiary.

    Zadania ochrony i promocji życia należą także do ustawodawców. Wprawdzie prawo nie jest jedynym narzędziem obrony ludzkiego życia, ale odgrywa istotną rolę w kształtowaniu sumień i relacji społecznych. Nie wystarczy jednak samo tylko zniesienie niegodziwych praw godzących bezpośrednio w prawo do życia. Należy także podejmować prorodzinne działania społeczne i prawodawcze w oparciu o  nowe zasady polityki w sferze pracy, rozwoju miast, budownictwa mieszkaniowego i usług, tak aby można było pogodzić rytm pracy z rytmem życia rodzinnego oraz zapewnić rzeczywistą opiekę dzieciom i osobom w podeszłym wieku (EV, 90). Wiele współczesnych sumień formowanych jest również przez treści przekazywane w mediach. Potrzeba dziś większej promocji macierzyństwa i ojcostwa, zwłaszcza w mediach społecznościowych, aby ukazać je także jako drogę do realizacji siebie i osiągniecia szczęścia. Łącząc w działaniu wszelkie społeczne siły musimy znacząco poprawić zatrważającą dziś sytuację demograficzną naszej Ojczyny. W tej dziedzinie niestety należy bić na alarm!

    Niezwykle istotne są działania podejmowane w ochronie życia i zdrowia przez lekarzy, ratowników medycznych, farmaceutów, pielęgniarki i położne oraz kapelanów, którzy najbardziej związani są z tajemnicą życia. W dzisiejszym kontekście kulturowym i społecznym, w którym nauka i sztuka medyczna zdają się czasem tracić swój wrodzony wymiar etyczny potrzeba waszego jasnego świadectwa wierności prawdzie i sumieniu. Szczególną wdzięczność wyrażamy tym, którzy realizują swoją posługę w hospicjach, domach opieki lub dziennego pobytu, a także wspierających rodziny w opiece nad chorymi pozostającymi w domach.

    Trudno wymienić wszystkie osoby i instytucje służące trosce o życie. Są wśród nich domy dziecka, rodziny zastępcze, osoby czuwające nad „oknami życia”, jadłodajnie, schroniska dla bezdomnych czy domy samotnej matki. Ich działania nie byłyby jednak możliwe bez ofiarnej postawy darczyńców i wolontariuszy, którzy kierowani wielkoduszną i bezinteresowną miłością, otaczają opieką osoby chore, samotne, ofiary wojen i kataklizmów oraz tych, którzy muszą się znaleźć w odpowiednim środowisku wychowawczym, aby przezwyciężyć uzależnienie i odzyskać wiarę w sens życia. Nie możemy jednak zapomnieć, że to przede wszystkim rodzice uczą swoje dzieci autentycznej wolności, która się urzeczywistnia przez bezinteresowny dar z siebie, i rozwijają w nich szacunek dla innych, poczucie sprawiedliwości, postawę akceptacji (…), dialogu, wielkodusznej służby i solidarności oraz wszelkie inne wartości, które pomagają przyjmować życie jako dar (EV, 93).

    Szczególnym znakiem wyobraźni miłosierdzia jest dziś pomoc niesiona przez miliony Polaków ofiarom wojny w Ukrainie. Niech nadal trwa modlitwa o pokój, o szacunek dla ludzkiego życia oraz nasza solidarność z potrzebującymi. Wierzymy, że w ten sposób „cywilizacja życia” zwycięży „cywilizację śmierci”, a potęga miłości i dobra pokona zbrodnicze zakusy złego.

     

    IV. „Żywy pomnik” św. Jana Pawła II

    W budowanie cywilizacji życia włączają się także stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Moja pasja pomocy ludziom nie pozwala mi bezczynnie siedzieć i pozostawać obojętną na potrzeby drugiego człowieka – stwierdza Weronika, stypendystka z archidiecezji przemyskiej. Jako wolontariuszka w hospicjum nie żałuję ani jednej spędzonej tam chwili. Każde spotkanie z pacjentami, uśmiech, dotyk i pomoc w najprostszych rzeczach ukształtowały moją wrażliwość. Fundacja co roku swoją opieką obejmuje blisko dwa tysiące zdolnych uczniów i studentów z niezamożnych rodzin, z małych miejscowości w całej Polsce. Jedną z absolwentek programu jest Magda z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, która mówi: Mam 3 braci i 5 sióstr. Moi rodzice powtarzali nam, że są otwarci na życie, że Pan Bóg jest życiem, które przyjmują do siebie z ufnością. Widziałam, że to zaufanie do Niego czyni naszą rodzinę szczęśliwą, a On błogosławił moim rodzicom, aby byli w stanie zadbać o każdego z nas. Kiedy najbardziej tego potrzebowaliśmy z pomocą przyszła Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Dziś ja, jako żona i mama staram się pielęgnować w sobie  to, co zasiali we mnie rodzice i przekazywała Fundacja. Jestem wdzięczna Bogu za dar szczęśliwej, dużej rodziny, na którą patrzę z perspektywy dorosłego człowieka i chcę żyć w podobny sposób w swojej nowej rodzinie – z wartościami chrześcijańskimi, z Bogiem w sercu. W przyszłą niedzielę, podczas kwesty przy kościołach i w miejscach publicznych, będziemy mogli wesprzeć materialnie ten wyjątkowy, konsekwentnie budowany od 23 lat przez nas wszystkich „żywy pomnik” wdzięczności św. Janowi Pawłowi II. Niech udzielone w ten sposób wsparcie, nawet w obliczu osobistych trudności i niedostatków, będzie wyrazem naszego budowania cywilizacji życia i miłości.

    Na czas owocnego przeżywania XXIII Dnia Papieskiego udzielamy wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

     

    Podpisali: Pasterze Kościoła Katolickiego w Polsce

    obecni na 395. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski,

    Lidzbark Warmiński, 13 czerwca 2023 r.

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    List Rektora KUL na Wielkanoc 2023

    Cały człowiek jest powołany do nieśmiertelności Umiłowani w Chrystusie Siostry i Bracia, Drodzy Przyjaciele Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II! Wchodząc w tajemnicę Wielkanocy przeżywamy najbardziej radosne święta chrześcijańskie, dające nadzieję przezwyciężającą wszelkie trudności, silniejszą od śmierci. „Jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara” - pisał św. Paweł do Koryntian, zwracając w ten sposób uwagę na to, co jest istotą chrześcijaństwa (1 Kor 15, 17). A jednak jest to prawda trudna do przyjęcia i wątpliwości dotyczące zmartwychwstania ludzkiego ciała pojawiały się od początku istnienia Kościoła. W tegorocznej wielkanocnej refleksji spróbujemy uświadomić sobie na nowo, że ostateczny powrót do życia obejmuje całego człowieka. Przyjrzymy się także pojęciu zmartwychwstania, które oprócz dosłownego znaczenia powrotu ciała do życia ma również sens duchowy: oznacza wewnętrzne odrodzenie z grzechów i w tym sensie zmartwychwstanie powinno zaczynać się już podczas naszego ziemskiego życia. 1. Dusza i ciało konieczne do pełni człowieczeństwa Zgodnie z koncepcją chrześcijańską osoba ludzka składa się z dwóch elementów: duchowego i materialnego, czyli z duszy i ciała. Dusza rozumna, ożywiająca człowieka i zdolna do nawiązania kontaktu z Boskim Duchem, jest z natury nieśmiertelna. Ciało natomiast, charakterystyczne dla człowieka jako bytu stworzonego, podlega śmierci, ale przez związek z nieśmiertelną duszą jest powołane do nieśmiertelności. Jezus Chrystus powstając z grobu pokazał, że zmartwychwstanie ciała jest możliwe dzięki Bożej wszechmocy. Jeżeli Bóg potrafił stworzyć człowieka i świat z niczego, ma również władzę ponownego ożywienia martwych ciał ludzkich oraz wyposażenia ich w cechy nieśmiertelności i niezniszczalności (por. 1 Kor 15, 53). Wybitny teolog średniowiecza św. Tomasz z Akwinu podkreślał, że dusza ludzka jest ściśle złączona z materią właściwą gatunkowi ludzkiemu. Ożywia ją i kształtuje zarówno w życiu ziemskim, jak i po zmartwychwstaniu, kiedy to ciała zbawionych będą materialne, a zarazem całkowicie podporządkowane duszy. Prawda o  cielesnym zmartwychwstaniu, obecna we  wszystkich starożytnych wyznaniach wiary, została uroczyście ogłoszona przez Kościół jako dogmat w  1215 r. na Soborze Laterańskim IV: „Wszyscy, zarówno potępieni, jak i  wybrani, zmartwychwstaną ze swoimi własnymi ciałami”. Dogmat ten wyraża przekonanie, że zmartwychwstać musi cały człowiek i to w sposób rzeczywisty, a nie będący tylko jakąś iluzją. 2. Zmartwychwstanie do nowego życia zaczyna się już na ziemi Zmartwychwstanie ciała to wydarzenie odnoszące się do nieokreślonej bliżej przyszłości związanej z ostatecznością. Ale pojęcie zmartwychwstania możemy rozumieć także w znaczeniu duchowym jako nawrócenie, odrodzenie wewnętrzne, przemianę dotychczasowego życia. W tym sensie zmartwychwstanie zaczyna się już teraz na ziemi. To codzienne powstawanie z martwych jest długotrwałym, duchowym procesem wchodzenia do siebie, czyli szukania na dnie własnej duszy bardzo intymnej prawdy o sobie i o Bogu. Proces ten ma prowadzić do porzucenia własnych słabości i sprawić, że wyjdziemy do ludzi przemienieni, jakby zmartwychwstali, promieniejący dobrem od samego Boga. W  dzisiejszym zabieganym świecie bardzo trudno znaleźć czas na zatrzymanie się i  refleksję w  ciszy, ludzie ulegają więc powoli duchowej śmierci. Jak mówił po powrocie ze studiów w Atenach jeden z wczesnochrześcijańskich myślicieli – Bazyli Wielki – można stać się okrętem przepełnionym tylko wiedzą, ale nie mądrością. Zachętą do wchodzenia w głąb siebie, aby choć trochę zmartwychwstać, mogą być słowa wybitnego reżysera filmowego Andrieja Tarkowskiego. W wywiadzie dla szwajcarskiej prasy, udzielonym w 1983 r., mówił on m.in.: „Jeżeli człowiek żyje nie znając przyczyny swojego istnienia, nie wiedząc, w jakim celu przyszedł na świat i dlaczego musi tu żyć kilkadziesiąt lat, to świat musiał dojść do położenia, w  którym obecnie się znajdujemy. Od czasów Oświecenia człowiek zaczął przesadnie zajmować się sprawami świata materialnego, zawładnęła nim żądza wiedzy. Gdyby równocześnie ludzkość dążyła do wartości duchowych, człowiek rozwijałby się w sposób bardziej harmonijny, pod kontrolą procesu duchowego. Dzisiejsza cywilizacja znalazła się w  ślepej uliczce. Ludzie, politycy, stali się niewolnikami systemu, który sami stworzyli. Komputer przejął już władzę nad ludźmi. Do zatrzymania tego procesu potrzebna jest praca duchowa i oświecenie z góry. Tylko to może nas jeszcze uratować”. Patrząc dzisiaj na zmartwychwstałego Chrystusa, który pokonał wszelkie zło, śmierć, bezsens istnienia, spróbujmy podjąć tę próbę codziennego powracania do życia, dopóki nie jest na nią za późno. 3. Uniwersytet katolicki w trosce o życie całego człowieka Parafrazując słowa św. Jana Pawła II o człowieku jako drodze Kościoła, można powiedzieć w podobny sposób o każdej uczelni wyższej, a zwłaszcza o uniwersytecie katolickim. Drogą uniwersytetu jest człowiek złożony z duszy i ciała ze wszystkimi swoimi potrzebami intelektualnymi i egzystencjalnymi. Jako Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II proponujemy integralną wizję formowania człowieka, rozumianego jako jedność duszy i ciała. Służą temu liczne i doskonałe kierunki humanistyczne, z których zawsze słynął KUL, ale także nowo otwierane przez nas kierunki medyczne, jak funkcjonujące już pielęgniarstwo i położnictwo oraz uruchamiany w tym roku kierunek lekarski. Jesteśmy szczęśliwi, że po wielu latach, udaje się nam wreszcie zrealizować wielkie pragnienie założyciela Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ks. Idziego Radziszewskiego, który myślał o medycynie jako jednym z pierwszych kierunków na naszym uniwersytecie. To tu właśnie, jak przekonują nas o tym także czasy współczesne, otwiera się ogromne pole do spotkania między naukami empirycznymi a humanistyką, filozofią, teologią i etyką. Skuteczne leczenie człowieka wymaga przecież nie tylko profesjonalnej wiedzy medycznej, ale także podejścia do niego jako osoby, wymaga całościowej wizji człowieka z potrzebami, których nie da się ograniczyć do sfery cielesnej. Katolicki Uniwersytet Lubelski tak pojmowaną wizję osoby ludzkiej promuje i takiemu człowiekowi chce służyć, w zgodzie z objawieniem chrześcijańskim i nauczaniem naszych wielkich profesorów, w których gronie jest święty Jan Paweł II. Do włączenia się w tę misję zachęcamy także Was wszystkich, Drodzy Przyjaciele KUL. Jesteśmy niezwykle wdzięczni za wszelkie wsparcie duchowe i materialne, jakiego udzielacie naszemu Uniwersytetowi. Dzięki niemu udaje nam się realizować wielkie rzeczy. W ostatnim roku otwarliśmy dynamicznie działające Centrum Relacji Katolicko-Żydowskich im. Abrahama J. Heschela [czyt.: Heszela], oddające nieocenione zasługi dla dialogu między Polską i Izraelem. Dzięki Wam jesteśmy w stanie kształcić młodzież pochodzącą z uboższych rodzin i fundować stypendia dla najzdolniejszych. Dzięki Wam dajemy więźniom, poprzez unikalne w świecie studia stacjonarne, szansę na zdobycie wyższego wykształcenia i powrót do funkcjonowania w społeczeństwie. Rozwijamy nowe technologie, odpowiadamy na współczesne wyzwania, kształcąc studentów m.in. na kierunku sztucznej inteligencji. Dzięki Wam i waszym otwartym sercom mogliśmy pomóc setkom uchodźców z Ukrainy, przyjąć ich i gościć u nas, zapewnić im wsparcie, miejsce i wykształcenie na naszym Uniwersytecie. To nasze wspólne, praktyczne głoszenie Ewangelii o  Zmartwychwstałym, który przychodzi zbawić całego człowieka, we wszystkich obszarach jego życia. Każdego dnia dostrzegamy, jak ścierają się ze sobą Dobra Nowina o Zmartwychwstałym i „ewangelia” tego świata, oparta na kłamstwie i nagiej sile. Widzimy do czego prowadzi ta druga, patrząc na ogrom zniszczenia i cierpienia, które rozlało się w Ukrainie. Może nam się wydawać, że wobec opartych na brutalnej sile, przemocowych struktur tego świata, my chrześcijanie jesteśmy bezsilni, niczym ewangeliczne kobiety w starciu z żołnierzami. Naszą siłą jest jednak obecność Zmartwychwstałego w Kościele i Ewangelia, którą głosimy, a która ma moc przemienić ten świat. Niech Zmartwychwstały Chrystus zwycięży ciemność grzechu, śmierci, nienawiści i rozpaczy w ludzkich sercach. Niech zakończy wszystkie niesprawiedliwe, krwawe wojny. Niech da nam upragniony pokój. Niech uczyni z nas odważnych świadków zmartwychwstania.

                                                                                           Rektor KUL Ks. prof. dr hab. Mirosław Kalinowski Lublin, Wielkanoc 2023

     

     

     

    ŚWIĘTY JAN PAWEŁ WIELKI

     

    Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski

     

     

    W ostatnich dniach mamy do czynienia z bezprecedensowym atakiem na osobę i wizerunek Świętego Jana Pawła II. Dzieje się to w Ojczyźnie Papieża, który jak nikt inny rozsławił imię Polski na całym świecie. „Papież Jan Paweł II – pisał burmistrz Rzymu z okazji jego beatyfikacji – zostawił niezatarty znak na historii chrześcijaństwa oraz na historii narodów Europy i całego świata. Ojciec Święty Wojtyła stał się symbolem, przewodnikiem, zarówno dla osób wierzących, jak i niewierzących. Był Papieżem, którego wkład okazał się decydujący dla obalenia komunizmu oraz tych wszystkich doktryn, które zmierzały do przekreślenia wszelkiej godności i wolności istoty ludzkiej. Liczne narody odnalazły w nim pokłady ogromnej siły, zdolnej do przekazywania piękna wiary i wartości z nią związanych.”

    Papież Franciszek z okazji kanonizacji przypomniał, że Karol Wojtyła zanim wyruszył, by przemierzać drogi świata, dorastał do służby Chrystusowi i Kościołowi w swojej Ojczyźnie, w Polsce. „Dziękuję narodowi polskiemu i Kościołowi w Polsce za dar Jana Pawła II” – powiedział Franciszek i podkreślił, że Papież Polak nadal inspiruje nas poprzez słowa, pisma, gesty, styl posługi, cierpienie przeżywane z heroiczną nadzieją. „Inspiruje nas jego całkowite powierzenie się Chrystusowi, Odkupicielowi człowieka i Matce Bożej.”

    Święty Jan Paweł II to jeden z największych rodaków w naszych dziejach. Jest także ojcem naszej wolności. Szedł przed nami jak Mojżesz – wyprowadził z domu niewoli, przeprowadził przez Morze Czerwone i przy